14.02.2014

FarmaVita, miedziany blond

Ostatnim razem jak pamiętacie cudowałam ze sprayem z Joanny. Później był krótki romans z karmelową czekolada z Wellatonu. Nie zdążyłam niestety jej pokazać, ale kolor wychodził naprawdę fajnie. Podobnie do tego który mam obecnie, ale miał małą wadę, po około tygodniu tracił tą lekka rudość na rzecz złota. Na koniec dodam tylko, że farba ma wodę o stężeniu 9%, ja ją zamieniałam na słabszą.

To tyle słowem wstępu.

Około tygodnia temu postanowiłam odświeżyć dość mocno wypłowiały już kolor za pomocą farb FarmaVita. Wybrałam kolor 7.4 z odrobiną 7.44. Kolor wyszedł ciekawy, zresztą cała ich paleta posiada naprawdę ciekawe kolory. Na chwilę obecną jestem zadowolona a jak będzie później, zobaczymy  :)