02.02.2013

Poczuj, że żyjesz :) - trening

Przeglądając na fb "motywatora treningowego" zostałam wczoraj oficjalnie zmotywowana do ruszenia swoich czterech liter. Już po chwili przetrzepywałam internet w poszukiwaniu jakichś ciekawych ćwiczeń. Przypomniało mi się ile to już wpisów na blogach widziałam o  treningach Ewy Chodakowskiej i postanowiłam spróbować. Przejrzałam treningi na yt i wybrałam "Killera". Moja pierwsza myśl - to nie może być to trudne :D

Wieczorem przygotowałam sobie miejsce i włączyłam video. Mniej więcej po 20min. z wywalonym językiem ledwo oddychałam, ale dałam radę . Udało mi się dotrzeć do końca. Leżąc później na podłodze zrozumiałam jak bardzo się myliłam i w jak tragicznym stanie jest moja kondycja. Mimo wszystko zmotywowało mnie to podwójnie do działania.

Dzisiaj "na śniadanie" trening (skalpel) już zaliczyłam. Obudził się we mnie duch walki o piękne ciało  ;) Podejmujecie walkę razem ze mną ? ;)

33 komentarze:

  1. Ty wytrzymałaś 20 min, ja tylko 10 :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam cały trening :) Tylko po 20 min byłam już mocno zmęczona :)

      Usuń
  2. Ja ostanio też własnie zabrałam się za ćwiczenia Ewy ale jakos nie mam mobilizacji
    w a6w dotrwałam do 14dnia i wkoncu przestałam wykonywać te ćwiczenia bo męczyło mnie ciagle powtarzanie jedego cwiczenia itd...
    Wiec trzymam kciuki za Ciebie :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przejrzyj sobie "motywatora treningowego" może cię zmobilizuje ;)

      Usuń
  3. Ha! Wczoraj zaczęłam skalpelem dzisiaj zrobiłam 25 minut killera i chciałam umrzeć:D Ale podejmuję walkę!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja trenuję z Ewą od dwóch tygodni. Naprawdę warto, zgubiłam po kilka centymetrów w obwodach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Je też trenuję z Ewą od niedawna i powiem Ci że jestem zachwycona jej ćwiczeniami
    i tym jak potrafi zmobilizować do działania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od poniedziałku wracam do treningów z Jillian ;) Zabieram się od początku za Body Revolution.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja za Ewą nie przepadam, ale życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja podejmuje, z tym ze poki co mentalnie, bo wlasnie pieke sie w piekarniku babeczki :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja ćwiczę skalpel i balance, po tygodniu skalpel wytrzymuje 35 minut :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To wszystko fajnie wygląda z punktu kanapy na filmiku ;) Też się kiedyś mocno zdziwiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. trzymam za Ciebie kciuki! Ja jakoś od ok. 2 tygodni nagle spontanicznie wzięłam się za siebie z maksymalną siłą. Początkowo nie dałam rady zrobić całego skalpela, a teraz robię go całego :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ćwiczę z Ewą Chodakowską, polecam! Efekty już w trzy miesiące! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też zaczynam walkę o piękniejsze i przede wszystkim zdrowsze ciało. Jestem za młoda na to, żeby mieć zadyszkę przy wchodzeniu na II piętro :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nigdy nie byłam wystarczająco konsekwentna jeśli chodzi o ćwiczenia, szybko się nudziłam ;)
    Życzę wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  15. ja też od jakiegoś czasu ćwiczę z Ewką, życzę wytrwałości ;))

    www.karmellove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. staram się ćwiczyć o ile pamiętam, ale nie jestem konsekwentna :(
    wytrwałości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja obecnie również ćwiczę z Ewą Chodakowską :)
    Swoją drogą zapraszam do mnie na bloga do zakładki pt. Odchudzanie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. dokładnie od tygodnia ćwicze ponownie z Ewą wcześniej raz na jakiś czas robiłam ćwiczenia z płyty , ćwiczyłam szok trening teraz chce suę zabrać za skalpel

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też ostatnio wzięłam się za siebie, bo wiosna, lato tuż tuż i nie chce chować się pod długimi spodniami i bluzami..
    zaczęłyśmy z przyjaciółką od zumby żeby się trochę rozruszać i nie walnąć sobie zakwasów na sam początek.. po prawie dwóch latach przerwy w jakim kolwiek ruchu;/ i nie było tak źle..:) godzinka zumby i śmiechu ;D przez pierwszy tydzień, a teraz ćwiczę normalnie i szczerze mówiąc dużo lepiej się czuje..:)

    (Ps. obserwuję, bardzo ciekawy blog;) pozdrawiam, buziaki, Sabina. )

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja robię podejście drugie. W czasie tej przerwy tęskniłam niemiłosiernie za treningami, potem, bólem mięśni. To jest bardzo uzależniające! :D Nieprawdopodobne jest to jak one działają na psychikę. Mam na myśli to, że pod ich wpływem kobieta czuje się piękniejsza, bardziej pewna siebie, a nawet zaczyna inaczej chodzić. Dzisiaj pomimo tego, ze czuję się jakby ktoś mnie strasznie pobił, ale cieszę się. Jestem szczęśliwa, bo wiem, że ten ból coś znaczy. I nie mogę się doczekać kolejnych dni, podczas których będę ćwiczyć :D.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja w połowie "Killera" poddałam się :<
    na zdjęciach jesteś bardzo podobna do Kasi Gwizdały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. najczęściej skalpel, albo trening z gwiazdami ( szczególnie ten z B. Sadowską ) :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja powróciłam do treningów z Jillian Michaels (Ewka mnie jakoś nie przekonuje) - zaczęłam ponownie Body Revolution, które przerwałam kilka miesięcy temu, bo się przeziębiłam, a potem jakoś tam ciągle kolejne wymówki i tak z tygodnia wolnego od ćwiczeń zrobiły się 3 miesiące ;) ale powróciłam na dobrą drogę i dziś rano zaliczyłam drugi trening :) Życzę powodzenia z Ewką - obyś wytrwała :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam Ewkę i skalpel ♥ jest fantastyczna ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Właśnie - kondycja... u siebie też nie spodziewałam się, że aż tak z nią źle :) Ale ważne by się nie poddawać :)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)