14.08.2012

Nowości kosmetyczne do włosów

Moja półka z kosmetykami do włosów znacznie się przerzedziła. Miejsce starych zajęły nowe, głównie John Frieda.
Gliss Kur został zakupiony specjalnie na wyjazd i służył mi jako jedyna odżywka. Z ciężkim sercem muszę przyznać ze solo wypada dość blado( chyba że to zmiana wody i powietrza miała taki wpływ na moje włosy). Za to jako uzupełnienie codziennej  pielęgnacji jak najbardziej na tak :)

16 komentarzy:

  1. Całkiem spora kolekcja Johna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja właśnie miałam zrobic post na temat ty szamponow bo przetestowałam wszystkie praktycznie do londu i musze przyznac że są warte uwagi
    ::)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja blond mama ma podobną półeczkę:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą odżywkę w sprayu, używam zawsze przed wyjściem na słońce, bo tak to staram się unikać silikonów, ale we wakacje robię wyjątek, aby mi się włosy na słońcu nie wysuszyły i wtedy ta odżywka wkracza do akcji ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. wow jaka kolekcja Johna ;) :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja się zachwycam isaną:D to mój faworycik:D

    OdpowiedzUsuń
  7. lubię john frieda, natomiast gliss kur chyba mnie uczula, zawsze palą mnie uszy i skóra?

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam tą odżywkę Johna Frieda, pachnie niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie ta seria niestety się nie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nieźle to wygląda! Na każdy dzień inna odżywka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no to konkretna grupa pomocników :)

    OdpowiedzUsuń
  12. odżywka blond Frieda wypadła u mnie blado:((

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)