27.05.2012

o pielęgnacji włosów bez silikonów trochę inaczej

Ta notka długo już zalega nieopublikowana i dzisiaj nadszedł jej moment. Od pewnego czasu obserwuję zjawisko całkowitego wykluczania silikonów z pielęgnacji włosów. Nie wiem, ale nie potrafię tego pojąć. Nie mówię tutaj o świadomym wykluczaniu niektórych silikonów, ale każdych. Pozbywając się ich zupełnie włosy stają się mniej odporne na uszkodzenia. Ile to już razy przeczytałam o przestawieniu się na pielęgnację bez silikonową  a parę miesięcy później lament bo włosy są w znacznie gorszym stanie. Być może padnie stwierdzenie, że kosmetyki bez silikonów są w stanie zregenerować włosy a odżywki, maski w których się znajdują dają tylko złudne wrażenie zdrowych włosów. Niestety, ale nie da się naprawić zniszczonego włosa, można jedynie podtrzymywać jego dobry wygląd odpowiednio dobranymi kosmetykami.
I tutaj mój apel, róbcie wszystko z głową i dostosowujcie pielęgnację do potrzeb Waszych włosów. Dziękuję za uwagę :)

44 komentarze:

  1. moje włosy nie reagują na szampony bez sylikonów, nie ma opcji, że umyję nimi głowę. Za to lubią maski bez nich. Nie wyobrażam sobie, że miałabym bez sylikonów radzić sobie z włosami

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ogólnie nie używam silikonów, aczkolwiek na samym początku moje włosy się buntowały jak im nie dałam jakieś dawki :D a teraz już jest OK. Myślę, że jest też to kwestią ich przyzwyczajenia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja chyba również... mody modami, ale bez silikonów moje włosy wyglądają jak oklapnięte siano;( co nie oznacza, że nie próbuje, ale! ALE! muszę faktycznie robic to w zgodzie z nimi

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz całkowitą rację, że nie da się z dnia na dzień porzucic silikony w każdej postaci, bo włosy będą wyglądały jak siano.
    Niektórym dziewczynom takie rozwiązanie pasuje, ale nie kiedy ma się włosy dosłownie popalone i prawie wykruszone na końcach.

    OdpowiedzUsuń
  5. E tam, bez przesady. Też tego nie rozumiem :D Po to są, żeby je z umiarem stosować. Ja mam na przykład szampony łagodne, ale często macham sobie odżywkę czy Amlę z parafiną, które osłonią mój włos. Potem tylko trzeba zadbać, żeby się to nie nadbudowało ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bez silikonów ani rusz
    mam falowane włosy, bez nich mam 1 wielki pusz (szopę!)
    więc muszę używać :) a krzywdy moim włosom nie robią
    nie wiem o co takie wielkie halo w sieci ;)) są gorsze składniki, które naprawdę im nie służą, choćby alkohol w wielu produktach do stylizacji...

    zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja już się tyle naczytałam na blogach o szkodliwości silikonów, że szkoda gadać, oczywiście śmiać mi się chciało, bo później było najczęściej tak jak piszesz - lament, że włosy są jednak w jeszcze gorszym stanie ;)

    Należy poznać swoje włosy i ich potrzeby, a później dostarczać im to co niezbędne :) takie mam zdanie i myślę, że to się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na początku 'świadomej pielęgnacji' również porzuciłam wszelkie silikony.. włosy wyglądały jak siano, nie potrafiłam sobie z nimi poradzić, zaczęły się szybciej niszczyć. po długiej lekturze autorstwa wizażanek powróciłam do silikonów ale już z głową. Włosy mi za to bardzo dziękują :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wolę usunąć te szkodliwe substancje w produktach, których używam bezpośrednio na cerę:). Z włosów i tak zmywa się te wszystkie silikony,parabeny i te wszystkie złe substancje. Chociaż sama ostatnio zaczęłam stosować szampon Babydream:D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja silikony nakładam tylko na końcówki, ale już przekonywałam się wiele razy, ze moje włosy ich nie lubią nakładanych na całość. Ale gdybym nie chroniła nimi końcówek też byłby dramat końcówki trzech aktach.

    OdpowiedzUsuń
  11. mogę się podpisać pod Twoim postem :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi pielęgnacja bez silikonowa bardzo służy:)Moje włosy są bez nich o wiele lepsze niż z:) więc co komu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację. Nadszedł szał na kosmetyki bez SLS a niektórzy nie zdają sobie sprawy że ich włosy bardzo ich potrzebują :)

    OdpowiedzUsuń
  14. szampon z silikonem zawsze jest w mojej łazience. raz wypróbowałam bez, to potem długo nie mogłam się doprowadzić do porządku.
    Przy okazji zapraszam na pierwsze moje rozdanie! do wygrania pozłacana bransoletka Kelly Melu
    http://www.madame-bijouxx.blogspot.com/2012/05/pierwsze-rozdanie-u-madamebijou.html
    pozdrawiam
    MadameBijou

    OdpowiedzUsuń
  15. Racja, zgadzam się z każdym Twoim słowem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie zwracalam uwagi na to czy cos jest z silikonem czy tez nie

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też nie zwracam uwagi na to czy kosmetyki są z SLS, czy bez :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja myślałam, że silikony sprawiają, że nasze włosy są lśniące i lepiej wyglądają. Oii chyba długa lektura przede mną jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja od ponad 3 miesięcy nie stosuję silikonów (szampon Babydream albo Nivea dla dzieci i odżywki oraz maski bez silikonów oraz olejek Alterra). Jednak od czasu do czasu gdy wiem, że dużo czasu spędzę na słońcu to używam odżywek w sprayu Glisskur, które mają silikony i moje włosy są w dobrym stanie, chociaż nie widzę jakiejś większej różnicy między pielęgnacją silikonową a bezsilikonową ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Całkowicie się zgadzam z tobą :) A ja natomiast używam wszelakiego typu szamponów , odżywek czy też masek do włosów i nie patrzę nawet na skład . Być może jest to mój błąd , nie wiem . Lubię wszelakie kosmetyki do włosów co ładnie pachną . ahh ten mój tok myślenia :)
    Zdjęcie odpowiednie do notki ! super :)

    OdpowiedzUsuń
  21. uwielbiam blogi o pielęgnacji włosów;) więc dodaję do obserwowanych i zapraszam;) J.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja się dziwię się, że nie odkryłam tej Ziaji Bloker w zeszłym roku :)
    Rozumiem, że przez cały ten czas używania działa ona tak samo?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja również się z toba zgadzam. Przecież tyle czasu kobiety używały kosmetyki z sls i jakoś nikomu nic się nie stało, teraz ogarnęło ludzi jakieś szaleństwo, którego szczerze nie kumam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam odżywek ale czasami z sls natomiast wolę szampony o naturalnym składzie...:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja szamponów używam bez silikonów, odżywek w większości też ale za to po umyciu włosów psikam je odżywką b/s z gliss kura (same silikony) a na końcówki włosów daję jedwab. Efekt mnie zadowala :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ja sie jeszcze nie dalam omotac modzie na kosmetyki do wlosow bez tego i tamtego i jeszcze innego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna notka, zgadzam się. Na szczęście nie mam problemów z włosami, ale moja siostra już tak. Na pewno jej pomogę pokazując nie tylko tę notkę, ale cały Twój blog :)

    OdpowiedzUsuń
  28. a moje włosy to pijaczki i kochają silikony i muszą je mieć :D :D a jak je potraktowałam bez-silikonowo to dajcie spokój były zdechnięte do potęgi :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zgadzam się z Tobą w 100%, to dotyczy także pielęgnacji twarzy i ciała, trzeba patrzeć na potrzeby swojej skóry i włosów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Krótko, zwięźle i na temat. :) Ja właśnie staram się naprzemiennie używać szamponu Baby Dream i czasem Nivea Diamond Gloss. Odżywka po każdym myciu absolutnie musi być. Staram się nie czesać włosów na mokro i od dłuższego czasu nie suszę. Ostatnio musiałam podsuszyć i wyglądały znacznie gorzej, niż bez suszenia...

    OdpowiedzUsuń
  31. silikony tak- ale w produktach do stylizacji i odzywkach b/s. Maski wolę jednak z bogactwem innych składników.

    Szczególnie w sezonie zimowym warto zabezpieczać końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  32. podobno szampon powinno sie dostosowac do skóry głowy, a maske do włosów.. sama juz mam namieszane w glowie co do tych silikonów czy sa ok czy nie msakra...;(

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam z natury grube i gęste włosy. Jakieś 2 lata temu zaczęło się coś z nimi dziać, stały się cieniem siebie. Powiedziałam STOP! Około 10 miesięcy temu wykluczyłam wszystkie sylikony z pielęgnacji, włosów nie stylizuję, bo mam je proste i tyle. Przez pierwsze parę tygodni wyglądały smutnie. Dołożyłam olejowanie. I jakie są efekty? Trzy raz obcinałam włosy w tym roku i za każdy razem panie fryzjerki żartowały, że wezmą moje obcięte włosy i przyczepią sobie, bo są nieskazitelne. Kwestia włosów i głowy!

    OdpowiedzUsuń
  34. Akurat moim włosom silikony robiły krzywdę (dowiedziałam się tego dopiero kiedy zaczęłam używać kosmetyków naturalnych, z których z resztą jestem mega zadowolona), co nie wyklucza tego, że innym osobom silikony sprzyjają.

    Nie można dać się zwariować trendom na bycie EKO, ale bacznie obserwować nasze ciało/włosy/paznokcie (...) i do nich dostosowywać pielęgnację! :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nożyczki Jaguar? :) bardzo podobne do moich :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Trochę późno piszę, pewnie nikt tego nie dostrzeże, ale spróbuję: Zaciekawiłaś mnie, ja sama ostatnio doświadczyłam tego co sie dzieje z włosami jak sie za długo je męczy 'zdrowymi' naturalnymi szamponami. Wyglądają jak siano, chłoną wilgoć, żadne sprzęty i odzywki nie dają im rady. Ale moje pytanie jest takie: czego używać do skóry wrażliwej z łupieżem ze skłonnością do przetłuszczania się? Bo to co szkodzi mojej skórze jest dobre dla włosów i na odwrót. Bardzo prosze o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)