13.04.2012

Dlaczego piątek 13 uważany jest za pechowy?

Przesąd jak każdy inny, część z nas w nie wierzy część nie. Wychodzi na to, że wszystko zaczęło się w 1307r. we Francji, kiedy to król Filip IV Piękny, nakazał aresztować francuskich templariuszy a następnie w piątek 13 spalił ich na stosie. 
A jak to jest z Wami? Wierzycie w przesądy? Omijacie czarne koty szerokim łukiem ?  :)
I na koniec chciałabym podzielić się z Wami piosenką, którą usłyszałam u  ciornaofca  i od wieczora słucham jej na okrągło :)

40 komentarzy:

  1. ja się urodziła 13 ale nie w piątek no ale czasem urodziny wypadają mi w piątek i wtedy jest to jednak szczęśliwy dzień ;) w ten przesąd raczej nie wierzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem szczerze w dzisiejszych czasach gdzie żyjemy w ciągłym biegu nie ma już czasu na przesądy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień jak każdy inny, nie wierzę w tego typu przesądy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jakoś nigdy nie miałam złego piątku 13, zawsze jak coś przydarzyło mi się nie tak to poprzedni dzień i tak był gorszy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie jestem po lekturze kodu da vinci dana browna więc tez wiem dlaczego piątek 13 jest pechowy :D a tak serio to nie wierzę w takie przesądy. wręcz przeciwnie, dziś był bardzo szczęśliwy dla mnie dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jakoś specjalnie nie wierzę w piątek 13 - go . Dzień jak każdy inny . A nigdy mi się nic nie przytrafiło w piątek 13-go i może dlatego jak narazie nie wierzę w przesądy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się urodziłam w piątek trzynastego o godzinie trzynastej :-) Zdecydowanie nie wierzę w przesądy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tam nie wierze w takie glupoty;D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie wierzę w przesądy. A teraz akurat mam z nimi sporo do czynienia. Niedługo ślub i ciągle słyszę, że panna młoda to powinna mieć to, pan młody to, trzeba zrobić to czy tamto... I tak w kółko :/ Ale niestety starszym pewnych rzeczy się nie przetłumaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wierze w piatki 13tego! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubie piątki 13 zawsze coś szczęśliwego mi się przytrafi :D a nuta mnie tak wkręciła że szok!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wierzę w takie przesądy. Dzień jak każdy inny. Np. dla uczniów bardzo szczęśliwy bo większość nauczycieli wtedy nie stawia jedynek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie wierzę :)
    Ale mój czarny kot chyba coś wyczuł i całe popołudnie biegał jak szalony w poprzek ulicy :D zygzakiem dosłownie, jakby specjalnie chciał komuś przeciąć drogę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja olewam piątek 13-tego i dobrze na tym wychodzę;) Dzięki za odwiedzinki u mnie, początki są trudne i czekanie na nowych gości;) :* Świetny, ciekawy blog! Dołączyłam do grona Twoich zwolenniczek z przyjemnością Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. ja nie wierze w zadne przesady;d a dzisiejszy dzien byl dla mnie bardzo udany:)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja nie wierzę, że piątek 13 jest pechowy. :)
    fajnie się dowiedzieć, skąd się to wywodzi. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nie wierzę w przesądy, jednak czarnego kota omijam szerokim łukiem :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  18. W niektóre wierzę , w niektóre nie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uważam i trzymam się tego, że przesądy, owszem mogą nam dac popalic, ale tylko, gdy się w nie wierzy, jeżeli nie wierzymy w pechowy piątek, a ni czarnego mruczka, nic sie nie stanie, to myśl jest rzeczą sprawczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Urodziłam się w piątek 13-go, więc nie uważam, że jest to pechowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piosenka wpada w ucho, ja jakoś nie za bardzo wieżę w te przesądy:)
    Obserwuję i liczę na to samo.

    OdpowiedzUsuń
  22. urodziłam się w piątek 13 ;) świetny wpis, nigdy się nad tym nie zastanawiałam skąd ten przesąd. pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  23. oj, tam! 13 piątek nie taki pechowy jak sie zdaje .

    OdpowiedzUsuń
  24. dla mnie 13 był nawet dobrym dniem ;)
    uwielbiam piosenki Roisiego Murphyego! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja na szczęście miałam fajny piątek:)

    OdpowiedzUsuń
  26. omijać kota nie dam rady bo mam jednego wielkiego czarnuszka w domu ;) Ale w piątek 13stego zawsze się pilnuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja tam nie wierzę w takie przesądy ;p
    Dzień jak co dzień, czasem nawet ten "pechowy" piątek 13tego może okazać się najszczęśliwszym dniem :)

    OdpowiedzUsuń
  28. wooow kochana dziękuję, że o mnie wspomniałaś :*****
    fajnie, że "zaraziłam" Cie piosenką :) mi ona dodaje energii do działania!
    poza tym kocham Roisin! <3
    a w 13go ja nie wierzę bo sama urodziłam się 13go :D to mój szczęśliwy dzień ;)
    całuski :*

    OdpowiedzUsuń
  29. mój piątek nie był pechowy ;)

    http://mealm.blogspot.com Zapraszam :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Ma sznureczki, które można odczepiać więc nie spadnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. no też racja ;D
    dziękuje! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja osobiście nie wierzę ;) ale fajna ciekawostka ;* Pozdrawiam Cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  33. no w wietrzny dzien to trzeba bardzo uwazac l;D ja nawet z wazelina nie moge sie pobawic bo zaraz bed emiala wlosy na ustach xDDD

    ale genialna tapeta hahah masakraaa ;DD ja w 13 piatek nie wiem kiedys wierzylam i przezywalam a teraz jakos mi to przelecialo xD

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja, co prawda nie w piatek ale 13 urodzilam sie a wiec dla mnie pechowy nie jest.:-)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)