15.03.2012

Coś nie tak ?

Ostatnio nie nadaję się do niczego. Jednego dnia nasypałam do cukierniczki soli, później ugotowałam barszczu jak dla wojska. Kolejnego dnia robiąc rano kawę zamiast dolać mleka, wzięłam z powrotem czajnik i dolałam po brzeg kubka wody. Nie pomijając, że poszłam z psem na szczepienie bez jego książeczki :D I gdzie ja mam głowę ?
A tak z innej beczki, wyskoczyłam rano do sklepu i po powrocie zastałam ogrodnika w akcji...

68 komentarzy:

  1. szkoda, ze wybrudził pościel, ale takim oczkom chyba każdy by wybaczył:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojej ;) no i jak tu się gniewać ;) skąd ja to znam he he ;)) śliczny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe tez czasem mam gdzies głowe w chmurach:) śliczny piesek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale słodka minka :D musisz mu wybaczyć ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki mały a takie szkody wyrządził :) no pięknie.. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z tą miną zaczęłam go sobie wyobrażać z pistoletem za uchem i "masz ze mną jakiś problem ?" :D słodkiego masz nicponia

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio też tak mam.
    Szykowałam się z psem na dwór i zamiast zaczepić ją na smycz, założyłam tylko obrożę . Dobrze że skapnęłam się przy drzwiach .
    Albo robiłam kawę i zamiast cukru wsypałam sobie soli.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a to niedobry piesio! :p
    Taak, ten french już dzisiaj wygląda kiepsko ;p potrzebuje dobrego utwardzacza

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha ale numer :D Fajnego masz pieska! :))) A gorsze dni każdy ma! Ja niedawno chciałam postawić czajnik elektryczny na gazie. Całe szczęście, że opamiętałam się w porę!

    OdpowiedzUsuń
  10. słodkiego masz psiaka :)

    każdemu zdarzają się gorsze dni ;)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ale narobił bałaganu! :) jaki fajny piesek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. haha skad ja to znam, ja nie moge sie uporac z zamiłowaniem mojej suni do moich pedzli do makijazu :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe pędzle też lubi mi wyciągać, ale odkładam je tak aby nie były w jego zasięgu :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. a właśnie, napisz jeśli możesz o efektach jak skończysz zażywać drożdże w tabletkach :)

      Usuń
  14. No ładnie narozrabiał.. i weź na takiego słodziaka nakrzycz jak zrobi minę niewiniątka :P

    OdpowiedzUsuń
  15. oooo no to mały rozrabiaka ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. haha to ladnie narozrabiał;d

    OdpowiedzUsuń
  17. Hehe przesłodki psiak, mały rozrabiaka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. haha :d mały słodki szatan :D

    OdpowiedzUsuń
  19. hahah dlatego ja zawsze ściele łóżko jak wychodzę ;P

    OdpowiedzUsuń
  20. piesek jaką cudna minke zrobil :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hah jaki słodki ten twój psiak :) Jemu to chyba warto wybaczyć :)
    A zapewne masz pralkę i pościel się wypierze bez obaw ! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale, o co kaman? Przecież długo cię nie było:) Pies świetny.

    OdpowiedzUsuń
  23. hah jego mina jest najlepsza :) Ja też mam czasami taki okres roztargnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyżby pinczerek?:) ubóstwiam takie psiaki:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Haha przesilenie wiosenne jak nic, ja również jestem nie do życia, taka rozmemłana nie byłam dawno :(

    piesek przeboski :D

    OdpowiedzUsuń
  26. ostatnie zdjecie z pasiakiem rozwlailo mnie hahaha

    OdpowiedzUsuń
  27. Hahaha ale o co Ci chodzi? Bardzo ladnie to wyglada, wspaniale wspolgra ze wzorkiem na poscieli.;-)

    OdpowiedzUsuń
  28. No to się uśmiałam ;-) Psinka z minką niewiniątka
    Nie przejmuj się, to pogoda. Mnie także rozkłada na łopatki. Tak mi jakoś ...:/

    OdpowiedzUsuń
  29. Słodki piesek, kocham pieski :* nie przejmuj sie, ja prawie codziennie jak cos jem to plamie sobie czyms ubranie i potem musze prac hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dziękuję. Często ma podobna minkę do Twojego, he, he ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Hahahahaha niczym kot ze Shreka. :D Taaaaaaaki słodziak! Nie martw się, ja też mam wrażenie ostatnio, że jestem zupełnie ble, fuj i w ogóle do niczego się nie nadaję. To sprawka zimy, ale wiosna już nadchodzi, ciepło się robi, słoneczko świeci... :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mnie też nie ciągnie do Avonu, ale mama narzeczonego jest konsultantką i co jakiś czas coś mi tam podrzuca... I za każdym razem trafia w dziesiątkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Ona mieszka jakieś 60km od naszego mieszkania, więc też nie tak blisko. Wpadamy do niej raz na miesiąc. :)

    OdpowiedzUsuń
  34. drugie zdjęcie mnie totalnie rozbroiło :D

    i jak mu tego nie wybaczyć po takim spojrzeniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Alee słodziulek, hahaha. ;)))

    PS. Zapraszam Cię serdecznie na mój blog na którym wraz z firmą EdiBazzar organizuję pierwsze rozdanie. Do wygrania uroczy wisiorek i pierścionek. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Hahaha, padłam! Twój pies jest boski i taką ma niewinną minę :P Mój pies za to myje okna nosem - CODZIENNIE :)))

    OdpowiedzUsuń
  37. hahaha, jaki słodziak! :O mój piesek kiedyś zrobił sobie kuwetę z obuwia znienawidzonego przez niego sąsiada :D

    OdpowiedzUsuń
  38. ale chyba Pani mu wybaczyła ;-)

    OdpowiedzUsuń
  39. Drugie zdjęcie ! hhaha i jeszcze ten podpis. Słodziak z niego. ;)

    mealm.blogspot.com/ Zapraszam. ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. Trochę Cię rozumiem, ja ostatnio chcialam wsypac smieci do kosza na pranie i a kiedy pralam zapomnialam nalac proszku i plynu, plus kiedys myjac glowe zapomnialam o szaponie ;| :D hahahaha

    OdpowiedzUsuń
  41. haha, nieźle masz z tym psiakiem ;)
    zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. hahahha, ale mi poprawilas humorek !

    oj czesto mam takie dni gdy robie cos zupelnie bez sensu , ostatnio zrobilam herbate i na koniec jeszcze nasypalam do tego kawe , a kolejnym tazem do herbat wlałam mleka , albo brudne pranie zamiast do kosza to do smieci jak kolezanka wyzej i duzo tego jeszcze bylo ,takze nie jestes sama :)

    OdpowiedzUsuń
  43. No to nieźle musisz być zakręcona. Haha , słodziutki piesek. Mój też czasami takie psikusy mi wykręca :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie. Dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Jaki słodziak!!!! Uwielbiam zwierzęta :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jaki słodziak - nie sposób się na niego pogniewać

    OdpowiedzUsuń
  46. jaki slodki :D nie da sie gniewac na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. jaki słodziak...uwielbiam małe pieski...

    OdpowiedzUsuń
  48. nie wierzę, ale słodziak :-) za takie oczy chyba mocno nie krzyczałaś?

    OdpowiedzUsuń
  49. ojaaa jedne spojrzenie takiego pieska i wszelkie troski odchodza w dal :)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)