23.06.2011

most zakochanych

Hej ;)
Jak ja nie lubię świąt.
Dzień wcześniej ludzie robią zakupu jak na wojnę, nie ważne że sklepy zamknięte będą tylko jeden dzień i to nie wszystkie. Do tego w tv nie ma nic ciekawego.


 Byliśmy dzisiaj na spacerze  zawiesić kłódeczkę na mostku.
Napis na niej robiliśmy lakierem do paznokci i wsuwką, którą wyjęłam z włosów. Nic lepszego przy sobie nie mieliśmy ;) Później pomyśleliśmy, że mogliśmy kupić dużą i zrobić na niej grawer ;)
Kluczyki oczywiście zostały wyrzucone ;)





8 komentarzy:

  1. O jak fajnie. Napisz coś więcej o tym moście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale fajnie to wygląda. co to za tradycja w ogóle? właśnie, napisz więcej! *-*

    jeja, ja też chcę taki mostek tu u siebie xD

    dziękuję za odwiedziny, cieszę się, że mój blog przypadł Ci do gustu ^^
    zapraszam do obserwowania, jeżeli oczywiście chcesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurczę, chyba muszę się tam wybrac ;P
    jakoś konkretniej, gdzie to?

    OdpowiedzUsuń
  4. ale to fajne ;> szkoda,że w moim mieście nie ma czegoś takiego ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Też jestem ciekawa o co chodzi :))) Także czekam na jakieś dokładniejsze info :D

    Całusy i dziękuję Ci bardzo :***

    OdpowiedzUsuń
  6. I mnie ciekawość zżera a co chodzi z tym mostkiem. Rozwiń, plisssss;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mogłabyś uchylić rombek tajemnicy gdzie jest ten most ? :)

    OdpowiedzUsuń

To nie jest miejsce na reklamę- spam będzie usuwany :)