23.12.2011

Za mało sprzątania? Żaden problem.

     Wszędzie na blogach świąteczny nastrój a u mnie dość nietypowe niespodzianki. Przykład i sprawcę  możecie zobaczyć poniżej. Wystarczy, że wyskoczę do sklepu a po powrocie mam  pełno ziemi z doniczki na podłodze, albo porwane gazety.
Zero nudy. :)


19.12.2011

Luźny kłos

     Wzięłam się w końcu za zrobienie pierwszy raz kłosa przez całość głowy. Nie przepadam za mocnymi splotami stąd tak luźno. Niestety po skończeniu robienia zdjęć, kłos mi się rozpadł :D a to dlatego, że myłam dzisiaj włosy i używałam wax'a przez co są bardzo śliskie :)





Jeszcze sporo ćwiczeń przede mną :) 

14.12.2011

Pilomax wax dla blondynek

Z dobry czas temu kupiłam w aptece wax'a myślę, że należy mu się w końcu recenzja.
Uważam go za naprawdę, ale to naprawdę godnego uwagi.

Stosowanie:
Nakładam go na umyte i osuszone włosy. Później nakładam czepek, podgrzewam i zakładam czapkę albo zawijam w ręcznik. I z reguły zabieram się za sprzątanie mieszkania :D Spłukuję włosy ciepłą wodą a na koniec chłodną. 

Wrażenia:
Włosy po zmyciu maski są gładkie, rozczesują się idealnie. Po wyschnięciu efekt jest ten sam. 
Włosy są gładkie,miękkie, nie plączą się i przede wszystkim są lśniące.
Przy dłuższym stosowaniu włosy stały się nawilżone, mniej wypadają i są w  bardzo dobrej kondycji :)
Śmiało mogę powiedzieć, że jest moim nr 1 :)




Tutaj możecie zobaczyć wcześniejsze opakowanie 













09.12.2011

Fryzura z jednej strony dobierana+ nieład

Hej :) Mam od paru dni gotową dla Was fryzurę, ale kompletnie nie miałam czasu wcześniej jej wstawić.
Nie mam pojęcia jak się nazywa :P


Do dzieła.
Robimy przedziałek z boku, wydzielamy sobie pasmo włosów (od przedziałka do ucha), resztę włosów związujemy albo spinamy, żeby nam nie przeszkadzały. Pasmo które nam zostaje dzielimy na dwa (to na dole znowu sobie spinamy). Z pierwszego robimy warkocz dobierany do połowy głowy z tyły, później przechodzimy w normalny warkocz i związujemy. To samo robimy z naszym drugim pasmem włosów. Rozpuszczamy resztę włosów, kto chce może lekko podtapirować włosy z tyłu :) Zbieramy włosy w koński ogon (ściągamy gumki z naszych dobieranych) i związujemy, ostatniego przeciągnięcia włosów przez gumkę nie robimy do końca. Resztę przypinamy wsuwkami. Jeszcze trochę lakieru i fryzura gotowa.




Polecam wpiąć jakąś ozdobę do włosów w miejscu gdzie spotykają się warkocze a nasz nieład :)  Ja wpięłam małą czarną kokardkę, ale niestety po zdjęciach :P

02.12.2011

Trochę o włosach

Przez 6 lat miałam blond włosy w dość nie ciekawym stanie, stale rozjaśniane w fryzjera i prostowane bez żadnych środków ochronnych.  Od jakichś 2 lat mam bzika na punkcie włosów. I staram się o nie dbać. Marzą mi się długie i zdrowe włosy.

Zdjęć z tamtego okresu nie mam na kompie, więc Wam ich nie pokarzę.

Niecały rok temu zafarbowałam je na ciemno.


W czerwcu/lipcu prezentowały się tak :)


Później kolor się  wypłukał i pojaśniał od słońca

Od tamtego czasu nic z nimi nie robiłam do listopada. Tu zaczynają się zmiany. Ścięłam 10cm (prawie całe jasne końce).
Chwilę później zrobiłyśmy w szkole na zajęciach jasny złocisty blond. Kolor fajny, ale źle się w nim czułam.

Rozmyślałam co by tu zrobić z kolorem i tak wczoraj zafarbowałam całe włosy na jasny blond.


Dalej intensywnie o nie dbam i zapuszczam. ;)

20.11.2011

KKcenterHK

      Hej, pokażę Wam dzisiaj jak można ciekawie ozdobić paznokcie. Naklejki dostałam od sklepu http://www.kkcenterhk.com. Przesyłka doszła po niecałym tygodniu. Bardzo szybko biorąc pod uwagę, że szła z Hong Kongu ;)
Przechodząc do rzeczy, wybrałam wzór X&D Full Nail Art Water Decals- 108




Na odwrocie opakowania znajdziemy instrukcję.


Wycinamy naklejkę, zdejmujemy z niej folię i wrzucamy do wody na około 10 sekund. Następnie przykładamy ją do paznokcia, dociskamy uważając aby dobrze przylegała, opiłowujemy niepotrzebną nam końcówkę i przeciągamy wszystko lakierem. 



I cieszymy się efektem.
W opakowaniu znajduje się niestety tylko 10 naklejek więc trzeba być ostrożnym i nic nie popsuć :) 
Takie zdobienie paznokcie nie jest trudne, ale dla nie wprawionej ręki przydałyby się dwie zapasowe sztuki.
Co sądzicie o takich paznokciach? Podobają Wam się ? ;)

16.11.2011

Ja, diablica. Ja, anielica

      Skończyłam czytać "Ja, anielica", która miała premierę końcem września. Książka jest tak genialna, że przeczytałam ją w jeden dzień. Tak jak z resztą pierwszą jej część "Ja, diablica" od której nie potrafiłam się po prostu odkleić. Czytając je nie muszę jeść, pić, spać. Autorka przenosi nas w zupełnie inny świat. Rzeczywistość przestaje istnieć. Poznajemy w nich bardzo ciekawe i znane nam postacie.
Książki są napisane lekko i z humorem. Można je czytać nie raz ;)
Polecam z całego serca i czekam z niecierpliwością na "Ja, potępiona". ;)

 "Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę."


 "Beleth, Azazel, Kleopatra i Śmierć znani z powieści Ja, diablica powracają! A to oznacza, że już nikt nie będzie się nudził.
W życiu Wiktorii ponownie zjawia się przystojny diabeł. Rozbija jej związek z Piotrem i ma nietypową prośbę - chce odzyskać swoje anielskie skrzydła. Czy dziewczynie uda się zwrócić złotookiemu Belethowi marzenia? Przed Wiktorią stają naprawdę trudne wybory - bo z jednej strony zabiegający o jej miłość śmiertelnik, a z drugiej... no właśnie, diabelnie przystojny upadły anioł. W dodatku akcja przeniesie się do nieba. A tam pojawią się kolejni bohaterowie - zabawne putta, podstępny Moroni, rodzice Wiktorii i oczywiście syn szefa, jeżdżący najnowszym maserati...
Nieprzyzwoicie zabawna książka o niebiańsko-piekielnej rzeczywistości. Do diabła - to trzeba przeczytać!"
                                  



14.11.2011

Renifery

        Za oknem temperatura spada poniżej zera.  Małymi kroczkami zbliżają się święta.  W sklepach powoli pojawiają się przeróżne dekoracje.
Uwielbiam je oglądać i tak natknęłam się wczoraj na śliczne zimowe kubeczki.
Wygodnie trzyma się je za ucho a gorąca herbata smakuje w nich jeszcze pyszniej ;)



06.11.2011

Pokój

Skończyłam :D
Jeszcze musimy dokupić parę rzeczy między innymi jakieś firanki. Myślimy nad zielonymi "makaronami" ;)
Tak prezentuje się pokój teraz.













25.10.2011

Maść propolisowa

           Nie wiem czy o niej słyszałyście. Mi pomogła rok temu na lekkie odmrożenie palców u dłoni. Skutki chodzenia na spacery z psem w rękawiczkach bez palców :)
          Maść ma działanie przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybicznie. Bardzo dobrze radzi sobie z gojeniem ran.
Nawet takich po ugryzieniu psa - widziałam ;)
Gdzieś wyczytałam, że w związku z jego działaniem przeciwbakteryjnym może radzić sobie z trądzikiem. Za bardzo nie miałam na czym testować, ale gdy pojawiła się mała czerwona krosta  posmarowałam ją od razu maścią. Na drugi dzień była mniej widoczna. A po kolejnym posmarowaniu na noc- rano nie było po niej śladu ;)





Wskazania:
trudno gojące się rany,
odmrożenia,
skaleczenia,
oparzenia,
odleżyny

21.10.2011

Ziaja lawendowy szampon do włosów przetłuszczających się

        Jest to mój ulubiony szampon pisałam trochę o nim tutaj,  ale należy mu się osobna notka.
Po skończeniu całej butelki, zaczęłam używać innego szamponu , który miałam z w domu . Niestety po tygodniu okazało się, że muszę znowu myć włosy codziennie. Nie było by w tym nic złego ale przy mojej długości dużo czasu schodzi mi na suszenie.
Kupiłam kolejne opakowanie Ziaji i teraz już wiem, że nie zmienię go na żaden inny.

             plusy
+ dobrze się pieni,
+ ładnie pachnie,
+ dobrze oczyszcza,
+ używając go myję włosy co 2 dni a i na 3 nie jest źle ;) 
+ niedrogi


            minusy
   nie zauważyłam ;)





16.10.2011

Maszyna

    Dwa dni temu zostałam bardzo zaskoczona. Zupełnie nie spodziewałam się prezentu i to jeszcze takiego :D
W końcu nie będę musiała wszystkiego ręcznie zszywać co było czasochłonne i męczące :)
Powoli ogarniam co i jak :)

14.10.2011

Kalendarz

      Mam dobrą pamięć, ale bardzo krótką. Wszystko muszę zapisywać i w efekcie mam dużo karteczek w portfelu, albo gdzieś zapisane w zeszycie. Łatwo można się domyślić, że i tak zapominam, bo nie mogę nic znaleźć. Notatki w telefonie też nie pomagają. Ostatnio zaczęłam przeglądać kalendarze i wczoraj natrafiłam na jeden jako dodatek do gazety.
Jest dobrze wykonany, w kolorze ciemnego brązu, boki kartek są jakby "złote". Wygląda na taki który jest w stanie dużo w torebce przejść. Zresztą same zobaczcie ;)




12.10.2011

Relaks

Hej, niedawno wróciłam z zajęć, teraz czas na odpoczynek przy muzyce.
Chciałabym się w końcu wyspać ! :)


Uwielbiam Cher Lloyd :)

09.10.2011

Lovely, Crystal Strenght

    Hej, trochę mnie nie było, ale wracam do Was z czarnym lakierem Lovely Crystal Strenght. Lubię czasami pomalować paznokcie na ten kolor, ale kooooszmarnie się zmywa. Już wiele razy obiecywałam sobie "nigdy więcej czarnego", powiedzenie  "nigdy nie mów nigdy" się sprawdza.
Na zdjęciach znajduje się jedna warstwa czarnego i czerwonego. Lovely kryje bardzo dobrze za to czerwony po jednej warstwie jest mało intensywny.
Jak jest u Was z czarnymi lakierami, lubicie ten kolor? ;)



Lakiery z wcześniejszej notki trzymały mi się bardzo długo, aż się zdziwiliłam :)

30.09.2011

Lovely + drobinki

   Witam, witam dzisiejsze paznokcie delikatnie mienią się w słońcu i zupełnie odbiegają od jesiennej pogody.
 Przechodząc do sedna sprawy, lakier Lovely ma lekki różowy kolor, jest  idealny do frencza. Nałożyłam 2 warstwy, żeby wydobyć trochę kolor (na zdjęciach wpada w biały, no trudno) + lakier z drobinkami  :)




28.09.2011

Essence multi dimension

Będzie krótko i rzeczowo. ;) Przedstawiam Wam jeden z moich ulubionych lakierów. Wystarczy jedna warstwa do dobrego krycia, lakier ładnie błyszczy, długo się trzyma i do tego wszystkiego szybko schnie. Na zdjęciach jest już po dwóch dniach noszenia i trochę zmatowił się od piachu, ale nadal ma się dobrze. ;)




12.09.2011

"Co za dużo, to niezdrowo"

Hej,
już jakiś czas temu miałam zamieścić ten artykuł, ale jakoś nie mogłam się zebrać.
Rozmowa z trychologiem, polecam przeczytać ;)

"Źle dobieramy produkty do mycia głowy, stosujemy zbyt dużo preparatów. To błąd. Zamiast wzmocnić włosy, w efekcie je osłabiamy.                                                                    
 (Dominika Trocińska,
 trycholog
 specjalistka badająca stan
 skóry głowy i włosów)
(...)Co może zaszkodzić?
Odradzam stosowanie produktów typu "2 w 1", do włosów i ciała naraz. Mogą mieć składniki, po których zostaje na skórze warstwa blokująca dopływ tlenu do mieszków włosowych. A skóra głowy to przedłużenie skóry twarzy. Efekt jest taki, jakbyśmy na twarz nałożyli folię.
Jakie jeszcze błędy popełniamy ?
Źle dobieramy produkty i stosujemy ich za dużo. Nakładamy mnóstwo  odżywki, bo może zadziała lepiej. Niepotrzebnie. Jeśli nakładamy więcej odżywki, to dwa razy dłużej trzeba ją spłukiwać. Jeśli tego nie zrobimy, włos jest obciążony i osłabia się lub wypada. Jeśli dodatkowo nakładamy odżywkę na skórę głowy, to oblepiamy mieszek włosa i nie pozwalamy mu oddychać. Dlatego ważne jest, by odżywka nie dostała się na skórę.
Ale zawsze trochę ścieknie.
Niekoniecznie. Zacznijmy od tego, jak należy myć głowę. Należy to robić dwukrotnie w ciągu jednego mycia. Pierwszy raz całą dłonią myjemy tylko zewnętrzną warstwę włosów. Nie wbijamy między nie palców. Nie dotykamy też skóry głowy, myjemy tylko włosy. Bo jeśli połączmy mycie włosów z myciem skóry głowy, to cały brud , zanieczyszczenia,, resztki kosmetyków z włosów wprowadzimy na  skórę głowy i do mieszków włosowych. A tego nie chcemy. Płuczemy włosy i odsączamy. Przy drugim myciu szampon rozprowadzamy na dłoniach, masujemy mocno głowę, uciskając ją tak aby zapewnić skórze ukrwienie.
Odżywka?
Potem. Wcześniej znów dokładnie płuczemy głowę i odsączamy delikatnie włosy. Dzięki temu po nałożeniu odżywka nie ścieknie na skórę. Będzie działać też na włosy w bardziej skoncentrowanej postaci. Kolejny raz włosy płuczemy i osuszamy ręcznikiem. Nie trzemy, bo jeśli szorujemy włosem o włos, niszczymy jego łuskę. Na koniec rozczesujemy. Jeśli mamy wrażliwą skórę głowy, najlepiej to robić szczotką z naturalnego włosia, bo ona nie szarpie. Rozczesywanie należy zacząć od końcówek i małymi partiami iść ku górze.
W końcu układanie.
Panie nagminnie używają do tego jedwabiu, a nie powinno się. Wprawdzie włosy są gładsze, ale jedwab je obkleja, dostając się między łuski. A tam powinny trafiać tylko odżywki. Jeśli po zastosowaniu jedwabiu nie zrobimy kąpieli czyszczącej, odżywka nie zadziała.
Zwykłe mycie nie wystarczy?
Nie, bo szampony działają tylko na zewnątrz włosa, a specjalna kąpiel uchyla jego łuski i wymywa resztki jedwabiu, lakieru lub innych produktów do stylizacji także z wnętrza. Taki zabieg może zrobić np. trycholog.
Co jeszcze może nam zaproponować?
Piling skóry głowy, który ją oczyści i umożliwi dopływ tlenu do mieszków. Elementem kuracji może być aplikowanie w salonie albo domu, ale pod kontrolą trychologa , ampułek  z preparatami zapobiegającymi wypadaniu włosów. W poważniejszych przypadkach trycholog może zlecić badania hormonalne lub skierować pacjenta do endokrynologa, bo przyczyną wypadania włosów mogą być problemy z tarczycą.
Czy bywa, że nawet specjalista nie może pomóc?
Nie może pomóc włosom na etapie tzw. telogenowym, gdy włos jest już martwy, przygotowany do wyjścia. Czasem zaczynamy  z pacjentem terapię i po kilku dniach on dzwoni przerażony, że włosy lecą garściami. To martwe włosy, którym już nie pomożemy, Kuracja ma pobudzić mieszki włosowe do pracy. Jeśli się uda, na miejscu włosów, które wypadły, wyrosną nowe, mocniejsze. Oczywiście włos nie wyrośnie, jeśli nie ma zawiązka mieszka włosowego. To miejsce pozostanie łyse. Ale możemy starać się powstrzymać wypadanie reszty włosów. (...) "


Fragment artykułu "Poradnik domowy"wrzesień 2011
Katarzyna Jaklewicz


23.08.2011

Henna tradycyjna do brwi

Hej,
od dawna nosiłam się z zamiarem położenia henny na brwi, ale miałam cykora.
Kiedyś musi być ten pierwszy raz, kupiłam brązową hennę tradycyjną z Deli. Trzymałam ją około 10 min., chociaż na opakowaniu jest napisane 15min.
Z efektu jestem zadowolona i wiem, że to był pierwszy i nie ostatni raz ;)
Używacie ?;)


I piosenka, której nie mogę przestać słuchać ;)
z reklamy Kinder Bueno

12.08.2011

Flaga

Hej,
Już od dawna miałam ochotę na tak pomalowane pazurki, ale moje zdolności do jakichkolwiek wzorków są żadne :D
Mimo wszystko pokazuję jak wyszło ;)
Zawsze lepiej wychodziła mi lewa ręka (na zdjęciu), ale tym razem lepiej wypadła prawa. Niestety nie mogłam zrobić zdjęcia lewą ręką :P Więc tak czy siak pokazuję tą gorszą.